Kiedy byłem mały, ojciec czytał mi wieczorami „Przygody Tomka Sawyera” i Pana Samochodzika, a spod poduszki wyciągałem komiksy z Tytusem, Romkiem i A’Tomkiem. Z tamtych lat nie pamiętam wielu rzeczy, ale te wieczory pamiętam co do jednego. To są najlepsze wspomnienia mojego dzieciństwa.
Dziś sam szykuję się do roli taty. Patrzę, co leci dzieciom na YouTube i Netfliksie, co to robi z ich głowami i co im wkłada do środka. I wiem, że moim dzieciom tego nie włączę.
Bracia Berek to moja odpowiedź: powrót wieczorów, które pamięta się całe życie. Takich, jakie ja miałem z moim ojcem. Piszemy po polsku, drukujemy w Polsce, a każdy rozdział ma jedno zadanie: sprawić, żeby Twoje dziecko poprosiło o następny.